poniedziałek, 16 czerwca 2014

wszystko na sprzedaż

Ja bardzo dużo czytam, odświeżam umysł i będę ... jak brzytwa - powiedział kiedyś podsłuchiwany polityk. I tyle się pamięta z całej rozmowy podstępnie nagranej przez fałszywego znajomego.     
News of the World
Targowisko próżności
Wszyscy ludzie prezydenta

Przypadkowy bohater
Erotyczne immunitety
political fiction
maniery
rzetelność




Podstępne podsłuchiwanie rośnie w cenę. Podglądanie już dawno urosło w siłę.
Bo - jak mówią w Internecie: pańskie oko konia tuczy; bo można na czymś zawiesić oko; bo czego oczy nie widzą, tego sercu żal; bo uczciwi ludzie nie maja nic do ukrycia; bo trzeba ludziom patrzeć na ręce; bo to też jest sposób na poszerzanie horyzontów... Savoire-vivre, maniery, bon-ton, konwenans towarzyski zabraniały takich rozrywek. Teraz jest działalność rozwojowa i rozrywkowa.
"Tu zaszła zmiana" można zacytować przebrzmiałą literaturę. 4 dekady temu prezydent USA stracił stanowisko w wyniku afery podsłuchowej. Rocznica rozpoczęcia afery przypada na 17 czerwca, bo tego dnia ujawniono założenie podsłuchów w siedzibie opozycji mieszczącej się w Watergate. Wszystko można zobaczyć w filmie "Wszyscy ludzie prezydenta". Film Pakuli jest ekranizacją książki Woodwarda i Bernsteina o tym samym tytule. Przez dwa lata, dwóch dziennikarzy prowadziło dziennikarskie śledztwo. Od notki w prawym dolnym rogu na 56 stronie „Washington Post”, po "czołówkę" na "jedynce" - wykazując dbałość o rzetelność materiału i odpowiedzialność za jego publikację. Warto podkreślić: ujawniali zakładanie podsłuchu, jako działanie bezprawne.
Podsłuch jako działanie bezprawne udowodniono kilka lat temu brytyjskiemu pisemku News of the World - i pisemko trafiło do niebytu. Tym razem Targowisko próżności nie dało się sprzedać. Polska political fiction działa dokładnie przeciwnie. Przed laty Erotyczne immunitety wywoływały wypieki na twarzy i odrazę do polityków. Potem co i rusz żurnaliści bez problemu korzystali ze stosowania podsłuchu prywatnego. Z mediów wiemy, że przypadki tego rodzaju zdobywania informacji są coraz częstsze. Bo jak przed pół wiekiem pisał poeta: Który skrzywdziłeś człowieka prostego, Śmiechem nad krzywdą jego wybuchając, Gromadę błaznów koło siebie mając, Na pomieszanie dobrego i złego...  Spisane będą czyny i rozmowy....
Noblista nie przewidział, że te spisane rozmowy będą na sprzedaż i sprzedawać się będzie też rozmowy o rozmowach. I sprzedawać będą się lepiej urządzenia do podsłuchiwania rozmów.