wtorek, 16 kwietnia 2013

παιδεία

Nie wiedziałem! - odpowiada dziennikarce starszawy poseł, pytany, czy wiedział, że to przestępstwo, jeśli koleżanka odpowiada za niego w sejmowym głosowaniu. Teraz uczniowie mogą mówić, ściągnie jest  


moralne
przyzwoite
eleganckie
dżentelmeńskie
cywilizowane
kurtuazyjne
przyzwoite
układne
parlamentarne


καλὸς κἀγαθός - ładny wzorek na t-shirta? Bo do czego jeszcze można wykorzystać starożytny ideał piękna i dobra? παιδεία - nadaje się tylko do wyklejania różowymi cekinami na opiętej bluzeczce. Dobrego wychowania nie znajdzie się w domach, a szlachetnej edukacji w szkołach. 
Jak mówił wieszcz "grzeczność nie jest nauką łatwą ani małą", a rymujący komedie dramaturg pisał  "kara boska z tą grzecznością!" Cóż to mogłoby dziś znaczyć? Życzliwość to treść, a grzeczność to forma. Powitania, komplementy, grzeczne zachowanie zgodne z zasadami przyjętymi w danej społeczności – to tylko forma dla życzliwości. Człowiek zachowuje się grzecznie, jeśli jest życzliwy dla innych.
Jesteśmy dobrze wychowani? Bywamy co najwyżej okazjonalnie życzliwi. Uprzejmość, grzeczność spotyka się niezwykle rzadko. Brak życzliwości to przypadłość dość powszechna w świecie. Co najważniejsze jednak: nikt nie pyta o rzeczy, które są powszechnie znane. Jeśli zatem w ogóle pojawia się takie pytanie, to oznacza, że życzliwość nie jest czymś powszednim. Co można zrobić, żeby to zmienić? Wszyscy przecież wolimy spotykać na swojej drodze ludzi grzecznych.  Wystarczyłoby realizować ewangeliczne hasło „Miłuj bliźniego swego jak siebie samego”. Nic więcej nie potrzeba. Cała etykieta, cały savoire vivre, to jedynie formy w jakich możemy okazać swoją życzliwość innym. Wystarczy lubić ludzi – cała reszta to pochodne.