poniedziałek, 8 kwietnia 2013

respect czyli szacun

Grzeczność nie jest nauką łatwą ani małą - pisał wieszcz Mickiewicz. Oczywiście! Dodać można jeszcze 
kurtuazja
maniery
finezja
zacność
styl 
rycerskość
respekt
Tak mówią: respekt! Z naciskiem na pierwszą sylabę. Przy tym zaciskają dłoń w pięść, stukają pięścią w serce, a następnie prostują ramię. Trochę to straszne i traci znaczenie "respect". A nawet znaczenie "szacuneczek" wypowiadane w pozdrowieniu, ze staromodnym uniesieniem kapelusza lub nawet bejsbolówki...
Kiedy mówię szacunek, to mam na myśli, że dbam o swoje dobre imię, zdrowie, samopoczucie, rozwój i przyszłość. Szanuję innych traktując ich grzecznie, z troską o ich uczucia i dobro. Mówię: proszę, przepraszam, dzień dobry, dziękuję... Słucham uważnie, nie przerywam, gdy ktoś inny mówi. Ubieram się odpowiednio do okoliczności. Nie narzucam innym swojego sposobu myślenia i życia. Szanuję pracę innych. Dotrzymuję słowa. Respektuję wolność innych - do czegoś i od czegoś.
Kiedy słyszę: "wielki szacun dla odważnego człowieka, który wystawia się na wściekły atak wszelkiej maści spuszczonych ze smyczki idiotów i łajdaków" - to ... nie wiem, czy "respekt" jest tłumaczeniem słowa "respect". Czy w ogóle ma jakiś związek z szacunkiem, a nawet oldskulowym szacuneczkiem.