![]() |
| paw: wierzchowiec Pana Murugana i my |
W dzieciństwie siadałam pod wieżą TV w Bożym Darze i patrzyłam przed siebie. Przy dobrej pogodzie widziałam wieżowce Lublina, oddalone o 30 kilometrów.
Chcesz mieć umysł jak brzytwa? Ćwicz! Metodą "rzymskiego pokoju" lub układając słowa w historyjki
![]() |
| paw: wierzchowiec Pana Murugana i my |
![]() |
| Azja i ja |
Unix
GM-NAA I/O
MS-DOS
Windows
Linux
Android
iOS
Z pozdrowieniami dla obawiających się Sztucznej Inteligencji powtórzę za JP2: nie lękajcie się! Od siebie dodam szykujcie się na wielkie zmiany. Na dworcach Malezji oglądałam reklamę BYOND Asia. To innowacyjna firma technologiczna specjalizująca się w tworzeniu hiperrealistycznych, interaktywnych cyfrowych awatarów (digital humans) w czasie rzeczywistym. Korzysta z zaawansowanej sztucznej inteligencji, aby zrewolucjonizować obsługę klienta i interakcję człowiek-AI. Główne obszary działalności firmy to interaktywne kioski i interfejsy z wirtualnymi doradcami AI, którzy potrafią płynnie rozmawiać i pomagać użytkownikom.
Fejsboonio nieustannie zachęca mnie do tworzenia nowych obrazków kciukiem na smartfonie w jedną chwilę. Różne firmy proponują ćwiczenia z odróżnienia prawdy od fałszu, chociaż wiadomo, że prawda jak dłoń - każdy ma swoją. Moja prawda jest taka, że ćwierć wieku temu bardzo młodzi programiści robili dla mnie stronę www szkoły języka angielskiego i uczyli jak mam ją aktualizować. Małe zmiany w zajmowały mi wtedy dużo czasu i nerwów. Dekadę później robiłam i aktualizowałam strony na WordPressie. To było równie czasochłonne.
W niedzielę 12 lipca skorzystałam z Fable 5, bo była darmowa okazja. Nie potrzeba mi tłumacza ani kursów angielskiego. Najnowsza wersja amerykańskiej sztucznej inteligencji przedstawia się jako Klaudiusz, a po chwili zmienia imię na Klaudia. Niepotrzebne okazały się lata mojego doświadczenia reporterskiego i redaktorskiego. Klaudia moje notatki na Facebooku, zamienia w relację z podróży i wybiera 66 zdjęć. Ba! robi stronkę i publikuje za darmo w Internecie. Ja w tym czasie zrobiłam i wydałam obiad. Na deser serwuję wspomnienia z podróży na stronie, którą zrobiłyśmy z Klaudią
Częstuj się i TY
kliknij i zobacz moje azjatyckie wakacje
Singapur i Malezja - fotografie
Korporacjuszy na scenie Festiwalu Generator Nadziei zaprezentował Teatr KTO, przypominając
w majowy wieczór
![]() |
| Teatr KTO - Generator Nadziei |
firmowe posiłki
firmową stołówkę
firmowe spotkania motywacyjne
firmowe klikanie w klawiatury
firmowe imprezy integracyjne
firmowe rywalizacje
firmowe awanse
firmowe romanse
| pies w ubraniu Mikołaja z kotem w tle |
Moja koleżanka, jak wielu Polaków kupiła sobie mieszkanko w Alicante. Jest tam bardzo ładnie,

palmy wysokie
ulice szerokie
ludzie życzliwi
kultura bogata
zabytki wspaniałe
turystów wielu
W tych dniach jest wspaniała fiesta, upamiętniająca czasy, gdy Maurowie wylądowali na hiszpańskich plażach i zostali na kilka stuleci. Parady organizowane są w wielu miejscowościach Hiszpanii, ale najpiękniejsze odbywają się ponoć w Alicante. W średniowieczu nazwą Maurów określano wszystkich muzułmanów zamieszkujących Andaluzję i północne obszary Afryki.
Jak widać na zdjęciach przybycie wyznawców islamu i zajęcie przez nich półwyspu Iberyjskiego jest świetną okazją do imprezowania. I nikogo nie dziwi upamiętnienie najeźdźców i wieków zniewolenia, które przyniosło nieeuropejską kulturę, nieeuropejską architekturę, nieeuropejską sztukę.
Fascynujące dla mnie jest to, że w tej imprezie uczestniczy chyba całe miasto. Wszyscy przebierają się za średniowiecznych chrześcijan i muzułmanów. Widowisko prawie tak barwne, jak Semana Santa, które świętują na Wielkanoc. Wynoszą wtedy wielkie ołtarze, które niosą bractwa, pięknie ubrane w peleryny z wysokimi i spiczastymi kapturami. Taka platforma to pewnie waży tonę albo i więcej. A oni idą kołyszącym się krokiem w rytm muzyki, podobnej do tej z fiesty "Moros y Cristianos".
Dziwne, nieprawdaż? W Polsce rekonstrukcje historyczne są dramatycznie martyrologiczne. Inaczej niż w Wielkiej Brytanii, gdzie kultywują zdobycie Brytanii przez Cesarstwo Rzymskie. Rzymscy legioniści zrobili sobie fantastyczną promocję i zdobyli zachwyt kolejnych pokoleń. A przecież byli bezwzględnymi mordercami. Tymczasem co i rusz możemy obejrzeć jakiś angielski film, w którym pokazują króla Artura i jego dzielnych rycerzy, którzy z dumą donaszają rzymskie miecze, bo legioniści byli wspaniali. Zabijali wieśniaków, byli bezwzględnymi mordercami, ale budowali też wielkie mury, miasta i drogi. Armia była wspaniała, a Juliusz Cezar, który zniewolił Europę był wspaniałym wodzem.
We wdzięcznej pamięci najwyraźniej zapisują się ci, którzy potrafią dobrze pisać. Historia jest nauczycielką życia, pisaną przez zwycięzców.
W “Żalu nad starym szlafrokiem, czyli przestrodze dla tych, co posiadają więcej smaku niż pieniędzy“ Denis Diderot wyjaśnił fenomen konsumpcji. Filozof pisał w połowie XVIII wieku o sobie i pewnie nie znane były jeszcze wtedy podręczne
kłamstwa rynkowe
bibeloty z wycieczki
utensylia ozdobne
woda w plastiku
T-shirty z hasłem
russian lips
hybrydowe paznokcie
siłownie w piwnicy
tężnie we wsi
Diderot po pół wieku życia i wzbogaceniu, kupił wytworny szlafrok. Po czym zauważył, że musi kupić inne rzeczy, żeby pasowały do nowobogackiego stylu. Po kolejnych dwóch wiekach kompulsywne zakupy zyskały nazwę efektu Diderota. Wiesz jak jest: zepsuje się spłuczka w toalecie - żeby wymienić trzeba rozbić trochę glazury, tego wzoru nie ma już w sklepach, więc trzeba wymienić wszystkie płytki. No i umywalkę, bo widać spękane szkliwo. O! armaturę też… terakotę … drzwi… przedpokój…
Po remoncie całego mieszkania - czas na relaks, ale kto remontuje, ten nie podróżuje. Jednak miasta dbają o mieszkańców, fundując namiastki uzdrowisk i tężnie, prawie jak w sanatorium. Tężnie w XIV w. stworzono w Lombardii, do pozyskiwania soli ze słonej wody. W Kołobrzegu po 1710 pojawiło się kilka takich warzelni soli. Słynną konstrukcję w Ciechocinku. zaprojektował Jakub Graff, profesor Akademii Górniczej w Kielcach. Gdy pojawiły się tańsze sposoby pozyskiwania soli, szkoda było rozrzucać górę patyków. Sprzedano ideę leczenia siedzeniem przy wodzie płynącej po gałązkach, miastom i wioskom.
W wakacje '2025 Uniwersytet Rolniczy w Krakowie przeprowadził badania nad tężniami. Stwierdzono obecność bakterii E. coli, Clostridium perfringens i Enterococcus faecalis, wykryto też inne bakterie i grzyby, w tym szczepy potencjalnie chorobotwórcze.
I tak arystokratyczne wyjazdy “do wód” zjechały do prostego ludu, mającego w pogardzie elity mówiące językami i świecące gładką skórą. “Na kwadracie”, jak teraz nazywa się osiedla, powstają salony - nie literackie, kulturalne, czy ogólnie: elitarne. W modzie są salony populistycznie plebejskie - tatuażu, manicuru i makijażu. Przed wiekami, za górami, za lasami te ozdoby miały silne znaczenie duchowe i społeczne, były związane z rytuałami przejścia i odzwierciedlały status społeczny. Były też oznaką przestępczości lub niewolnictwa. Teraz są pospolitą usługą. No i sztos - jak to mówią.