poniedziałek, 31 grudnia 2018

podstępne pazurki


Był to rok, w opisie którego przydatne jest pojęcie emergencji – od łacińskiego emergo – wynurzam się. Jest wykorzystywane w tak odległych od siebie naukach, jak

cybernetyka
muzykologia
urbanistyka
socjologia
politologia
ekonomia
sztuczna inteligencja
naturalna głupota

Określa zmiany, jakie zaszły w mentalności ludzkiej: coś, co kiedyś było nie do pomyślenia, dziś staje się normą. To między innymi postęp cywilizacyjny i wpływ technologii na życie społeczne. Emergencja to pojawianie się nowych jakości, cech, czy zjawisk w miarę wzrostu złożoności układu. Warto zastanowić, czy tak może tworzy się sztuczna inteligencja? Lub... realna głupota. Telewizyjne programy informacyjne budują obraz świat żyjącego polityką – tymczasem prawdziwe życie jest gdzie indziej. Bez bębnów i fanfar w nowoczesnych budynkach powstają biura coworkingu i praca na własny rachunek. Popularność zyskuje praca zdalna – dawne magazyny materiałów różnych zajmują zespoły programistów i piszą programy wykorzystywane na całej kuli ziemskiej.
Szeroko nagłaśniane jest zagrożenie wynikające z ruchów migracyjnych, rzadko wspomina się o ekspatach – wysokiej klasy specjalistach, którzy opuszczają ojczyznę, aby pracować za granicą. Cyfrowi tubylcy nie tylko posługują się sprawnie technologiami informacyjnymi i komunikacyjnymi, ale też dzięki znajomości angielskiego łatwo uczą się nowych języków programowania i szybko mogą znaleźć pracę w każdym zakątku świata. Znikają cyfrowo wykluczeni, ale... czy należy cieszyć się umiejętnością użycia smartfona do zamówienia wizyty u manikiurzystki?
Echa politycznych sporów przenoszą się na ulice i do domów. Jedni cieszą się z dobrej zmiany, inni boją się krachu demokracji. Nieliczni zauważają, że sytuację tę objaśnia teoria emergencji, którą do społeczeństw można stosować, tak jak do obserwacji ptasich stad. W płynącej po niebie chmurze szpaków, obowiązują proste zasady: co jakiś czas patrz na sąsiada, leć tam gdzie sąsiad, jeśli akurat nie patrzysz na sąsiada — leć przed siebie. Byle razem z innymi.